Serwis wyborczy portalu Esanok.pl

Poznaj kandydatów

W Tarnawie Górnej "most wyborczy odpłynął". Powiat odrzuca blisko 4 mln dotacji!


POWIAT SANOCKI / GMINA ZAGÓRZ. Czarny scenariusz, że Powiat Sanocki zwróci dotację od wojewody w wysokości 3,8 mln zł niestety stał się faktem. Zarząd Powiatu Sanockiego unieważnił przetarg na budowę mostu w Tarnawie Górnej. Zarząd wini wykonawcę. Czy jednak zrobiono wszystko, aby wspomniane środki nie przepadły? Razem z dotacją z Gminy Zagórz 100 tys. zł i Lasów Państwowych 300 tys. zł, było to około 88%wartości całego zadania.

"Zamawiający (...l) zobowiązał Wykonawcę zgodnie z art. 144 ustawy PZP do wniesienia zabezpieczenia należytego wykonania umowy nie określając jednocześnie formy, w jakich może być ono wniesione. Wykonawca nie wniósł żądanego zabezpieczenia należytego wykonania umowy, co uniemożliwiło zawarcie niepodlegającej unieważnieniu umowy" - czytamy w uzasadnieniu opublikowanym w Biuletynie Informacji Publicznej starostwa.

- Jeżeli ktoś nie chce wypełnić to, co narzuca prawo, to my go nie możemy dopuścić do realizacji zadania. Nie mieliśmy wyboru - mówi Roman Konieczny, starosta sanocki.

- Nie chcieliśmy ryzykować ogłaszania drugiego przetargu, jeżeli pierwszy miał taki wynik, że zgłosił się tylko jeden wykonawca. W kolejnym mógł się nikt nie zgłosić - dodaje.

Dotacja od wojewody została przyznana w marcu, a przetarg na budowę mostu ogłoszony w czerwcu. Czy nie można było wcześniej ogłosić przetargu?

- Nie mogliśmy wcześniej ogłosić przetargu bo nie spełnialiśmy warunków. Trzeba mieć wcześniej kompletną dokumentację. A nie jest tak, że się ją da załatwić w ciągu pięciu minut. Niektóre procedury trwają - tłumaczy starosta.

Niby wszystko jasne, choć w przypadku podobnego zadania w Morochowie, udało się przeprowadzić dwa przetargi. Ba w drugim, cena zaproponowana przez wykonawcę była o około 1 mln zł niższa, w stosunku do najniższej kwoty z pierwszego przetargu.

O komentarz do całej sytuacji chcieliśmy poprosić wicestarostę Wacława Krawczyka. Pomimo wielu prób kontaktu telefonicznego, nie udało się nam z nim porozmawiać.

Dodajmy, że to druga sytuacja w tej kadencji powiatu, że Starostwo Powiatowe w Sanoku zwraca dotację. W 2016 roku, wojewoda wsparła zadanie przeniesienia Oddziału Laryngologii ze starego do nowego szpitala.

"Most wyborczy odpłynął..."

Wypowiedź starosty nie pozostawia złudzeń. Winę za nie zrealizowanie zadania obarcza wykonawcę, który nie dopełnił formalności. Czy jednak tak musiało się stać? Czy Zarząd zrobił wszystko aby szczęśliwie przeprowadzić i zakończyć to zadanie?

Jak radni Sebastian Niżnik, Bogdan Struś i Kazimierz Wolański komentują sprawę zwrotu dotacji?

Bogdan Struś

Bogdan Struś

"Tę sytuację trudno jest komentować. To kolejna "dobra" decyzja Zarządu i części radnych!.  Mam wrażenie, że był to "most wyborczy", a nie przemyślana - dobrze przygotowana inwestycja.  Szczególnie jeżeli chodzi o kolegów radnych z gminy Zagórz, przy wsparciu części radnych koalicji. Żałuje że muszę użyć tego sformułowania, ale... miało być tak dobrze jak nigdy,  a wyszło jak zawsze. Zarząd nie powinien być areną partykularnych interesów, a niestety podczas tej kadencji bardzo często tak się dzieje.

Gdzie kilkumiesięczny czas na ogłoszenie procedury przetargowej, negocjacje które są pożądane, na każdym etapie przygotowywania i prowadzenia tak ważnej inwestycji, a w sytuacji gdy wykonawca podaje kwotę o blisko 50% wyższą niż zakładał kosztorys logicznym jest, że winna być dokonana szczegółowa analiza zasadności prowadzenia inwestycji na takich warunkach. Bo co może samorząd zrobić za 2 miliony złotych własnych środków, każdy odpowiedzieć może sobie sam... . Aczkolwiek członkowie Zarządu mówią nam, że pieniądze z wojewódzkiej dotacji przydadzą się w innej części Podkarpacia. Sadzę, że taka wrażliwość na potrzeby innych zasługiwałoby na najwyższe uznanie, gdyby sytuacja ta nie była - po prostu smutna.

Przy prowadzeniu podobnego przetargu przez Gminę Zagórz, kwotę po ogłoszeniu przetargu udało się obniżyć o około 1 mln zł. Dlaczego podobnie nie postąpiono przy planowaniu budowy mostu przez nasz powiat? A my – wnioskiem Zarządu Powiatu Sanockiego i głosami koalicji dokładamy prawie 2 000 000 złotych, by następnie usłyszeć, że: „most odpłynął...

Sebastian Niżnik

Sebastian Niżnik

"Decyzje i rządy koalicji PiS w powiecie miały zachwycać, a straszą i przerażają. Inwestycje nie powstają. Po raz kolejny zarząd zwraca pozyskane środki. Tym razem 4 mln zł. Każde tłumaczenia, które słyszę i czytam są żałosne i są objawem słabości tych osób. Rządy, o których chciałbym jak najszybciej zapomnieć. Niekompetencja jest tak ogromna, że ciężko ją kategoryzować.

W sumie gdy się mocniej zastanowię, to na tę tragedię miała wpływ jedna decyzja. Radnego z gminy Zagórz, który podczas wyboru starosty na pierwszej sesji nagle zmienił zdanie. Obecnie ponosimy skutki tej nieodpowiedzialnej decyzji. Likwidacje, zwroty dotacji, ograniczenia naborów do liceów, kredyty brane przez szpital w parabankach, zamknięte oddziały w szpitalu, straszący pustkami budynek po Zespole Szkół nr 5, itd.

Jedyna dobra wiadomość, to koniec tej zaprzepaszczonej kadencji".

Kazimierz Wolański

Kazimierz Wolański

"Trudno się kusić o jakiś komentarz bo fakty mówią same za siebie. Od marca była dokumentacja i decyzja wojewody o przyznanej dotacji. Trudno powiedzieć co leżało u podstaw tego, że wcześniej nie ogłoszono przetargu i nie działano dynamiczniej. Nie jestem członkiem Zarządu, pewnie Zarząd ma więcej do powiedzenia. Z zewnątrz wygląda to fatalnie i chwały nam jako radzie powiatu nie przyniesie, bo oddanie takiej potężnej kwoty... z perspektywą, że ktoś, kiedyś nam te pieniądze znów przyzna, kładzie się cieniem na radzie i Zarządzie.

Pieniądze leżą na stole, są podane na talerzu, a my drepcemy w miejscu. Przykre jest to, tym bardziej, że jest wiele innych zadań, które można by w tym czasie realizować. Na wniosek o kilkadziesiąt tysięcy złotych z przeznaczeniem na wykonanie dokumentacji na budowę chodnika, nie znaleziono środków. To droga powiatowa Zarszyn - Turze Pole, gdzie ruch ciężki jest tam normą, a dzieci codziennie chodzą do szkoły. 

Łatwo się rzuca oskarżeniami, jak się jest po drugiej stronie, ale ewidentnie coś nie gra, skoro nie przyjmujemy blisko 4 mln zł dotacji od wojewody".

red. / mp

[ngg_images source="galleries" container_ids="6586" display_type="photocrati-nextgen_basic_thumbnails" override_thumbnail_settings="1" thumbnail_width="128" thumbnail_height="106" thumbnail_crop="1" images_per_page="0" number_of_columns="5" ajax_pagination="0" show_all_in_lightbox="0" use_imagebrowser_effect="0" show_slideshow_link="0" slideshow_link_text="[Pokaz zdjęć]" order_by="sortorder" order_direction="ASC" returns="included" maximum_entity_count="500"]

ZOBACZ RÓWNIEŻ: POWIAT SANOCKI: Za co odpowiada wicestarosta Wacław Krawczyk? (FILM)
Były starosta o pracy obecnej władzy: „Nie ma w tej kadencji za bardzo czym się chwalić” (VIDEO) Za co odpowiada wicestarosta Krawczyk? Radny Struś nie pozostawia złudzeń: Za nic! (VIDEO) Radna Alicja Wosik o SOSW, budynku dawnego ZS 5 i kompetencjach wicestarosty (VIDEO)